Menu

Bez wyrzeczeń

czyli jedzenie bez wyrzutów sumienia

Faworki inaczej:)

ryjek-i-kotka

FullSizeRender

Faworki, zwane także chrustami, wszyscy bardzo dobrze znają. I niezmiennie kojarzą z tłustym czwartkiem. Co prawda rok temu robiłam ciastka, ale w tym roku postanowiłam, że tradycji stanie się zadość i będą faworki.

 

Oczywiście nie takie zwykłe, z pszennej mąki, smażone na oleju- to by było sprzeczne z duchem tego bloga. Dziś przedstawiam pieczone faworki z mąki bezglutenowej.

 

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki bezglutenowej (ale można użyć w zasadzie dowolnej),
  • 100 g jogurtu naturalnego (w mojej wersji waniliowego),
  • żółtko (lub dwa, jeśli używamy małych jajek),
  • szczypta soli,
  • cukier puder (u nas zrobiony z erytrolu).

 

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy i wybijamy ciasto, a następnie rozwałkowujemy je i wycinamy prostokąty.

 

Po nadaniu naszym faworkom odpowiedniego kształtu, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Po około 15 minutach wyciągamy faworki, przyprószamy cukrem pudrem i możemy jeść.

Ciastka amarantusowe

ryjek-i-kotka

ciastka amarantusowe

Składniki:

- 50 g otrębów owsianych

- 100 g amarantusa ekspandowanego

- pół małego dojrzałego i rozgniecionego awokado

- pół banana

- białko jajka

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

- kakao, cynamon

- łyżka ksylitolu

- opcjonalnie można dodać do ciasta masło orzechowe, pokruszone orzechy, rodzynki

 

Wszystkie składniki dobrze mieszamy. Na papier do pieczenia układamy ugniecione ciasteczka i wkładamy do nagrzanego do 250 st. piekarnika. Pieczemy około 20 min. Pod koniec można zmniejszyć temperaturę jeśli za bardzo się rumienią.

Kasza jaglana z topinamburem i marchewką

ryjek-i-kotka

Zainspirowana oglądaną niedawno książką „Jaglany detoks” postanowiłam zrobić swoją własną wersję tego dania. Tym bardziej, ze odkryłam ostatnio topinambur (słonecznik bulwiasty) i chciałam go wypróbować w swojej kuchni.

 

IMG_3481

 

Składniki (na 2 porcje):

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 3 marchewki
  • 2 bulwy topinamburu
  • 3 ząbki czosnku
  • papryczka chilli
  • odrobina siekanego koperku
  • olej kokosowy
  • sól

 

Marchew i topinambur myjemy, obieramy i kroimy na niewielkie kawałki. Czosnek przeciskamy przez praskę, a papryczkę chilli siekamy na drobniutkie kawałeczki.

 

Rozgrzewamy wok i wrzucamy do niego olej kokosowy. Na rozgrzany olej wrzucamy marchew i topinambur i podsmażamy około 3-5 minut (im dłużej będziemy podsmażać topinambur tym słodszy będzie).

 

Następnie dorzucamy czosnek i papryczkę chilli, chwilę smażymy i wsypujemy kaszę jaglaną.

 

Mieszamy wszystkie składniki, aż się ze sobą połączą, dodajemy sól a na koniec koperek.

 

Danie to może nie porywa swoim wyglądem, ale jest sycące i smaczne, a topinambur nadaje mu nietypowego słodkiego smaku. Ponadto kasza jaglana jest idealna na takie dni, jak teraz- działa bowiem rozgrzewająco.

Quinoa z porem i pieczarkami

ryjek-i-kotka

quinoa z porem i pieczarkami

Składniki:

- 2 pory

- kilka sporych pieczarek

- ugotowana quinoa

- sól, pieprz

- olej kokosowy

 

Por i pieczarki kroimy w półksiężyce. Następnie wrzucamy do woka i dusimy na oleju kokosowym aż zmiękną. Gdy warzywa są miękkie dodajemy quinoę i doprawiamy solą i pieprzem.

 

Chilli con carne

ryjek-i-kotka

chilli con carne

Składniki:

-       600g mięsa mielonego

-       2 cebule

-       ząbek czosnku

-       olej kokosowy

-       mała papryczka chilli

-       sól, pieprz, czosnek granulowany, curry, imbir

-       łyżka cynamonu

-       puszka czerwonej fasoli

-       mała puszka kukurydzy

-       puszka pomidorów

-       inulina (opcjonalnie). Zamiast inuliny- odrobina cukru

 

Cebule kroimy w piórka i delikatnie podsmażamy na oleju kokosowym. Czosnek i chilli kroimy w kostkę i dorzucamy do podsmażonej cebuli. Chwilę dusimy pod przykryciem.

 

Wrzucamy mięso i pod przykryciem dusimy je kilka minut aż się zetnie.

 

Następnie dodajemy przyprawy, mieszamy. Dorzucamy kukurydzę i fasolę (odsączone) i mieszamy delikatnie, żeby fasola się nie rozpadła.

 

Dodajemy pomidory i inulinę (albo cukier), chwilę dusimy pod przykryciem, następnie odkrywamy wok (lub patelnię) i redukujemy ilość sosu.

© Bez wyrzeczeń
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci